och, jeśli w BCN jest jakieś superukryte miejsce, które TRZEBA zobaczyć, to ja poproszę o cynk, bo się wkrótce wybieram. Zainspirowana "Vicky..." zresztą.
@frota - Na szczęście nie wszystkie wykładam sam ;) @maciek - Dla mnie to filmidełko jest całkiem niezłe. Relacje, jakie udało się Allenowi zbudować między bohaterami i pewien rodzaj duszności (jest takie słowo?) to na mnie podziałało.
9 komentarz/e/y: