W Palladium zjawiło się sporo osób, ale z kupnem biletów przed koncertem problemu nie było. Na scenę zstąpiły trzy osoby - oprócz trzonu grupy, czyli Andy'ego Barlowa i Lou Rhodes, obecny był też basista - Jon Thorne. Zestaw utworów mocny. Układ odważny (no bo jak inaczej nazwać to, że największy przebój, czyli Gabriel poszedł dość wcześnie). Forma szczytowa. Któryś już raz w tym roku miałem na koncercie poczucie, że artyści byli oszołomieni atmosferą stworzoną przez publiczność i dali koncert życia. Jon był w ekstazie, Andy rzucał się po scenie wrzeszcząc raz po raz Łorsoł, a Lou momentami nie kryła wzruszenia. Nie przepadam za egzaltacją, więc nie płakałem na Gabrielu, ale ciary były (na Góreckim zresztą też).

Setlista wyglądała tak:
[APDEJT z 10/09/2009 - tnx Mr_J.]

czyli:
1. Darkness
2. Little Things
3. Heaven
4. All in Your Hands
5. Lusty
6. Gabriel
7. Trans Fatty Acid
8. Angelica
9. What Sound
10. God Bless
11. Gorecki
12. One
Encore 1:
13. Lullaby
14. Bonfire
Encore 2:
15. Cotton Wool
Koncert do ściągnięcia stąd (download):
Lamb Live at Palladium, Warsaw, Poland (14 Aug 2009)
mp3, 224kbps, 143,1MB
hasło (pass): hennwill
lossless version@dime
Przykazania:
Zajrzyj na majspejs Lamb.
Kup oryginalną płytę.
Dziel się koncertem, ale nie wrzucaj go na inne serwery.
Nigdy, przenigdy nie pomyśl nawet o sprzedawaniu tego koncertu.
10 komentarz/e/y: